Dzisiaj chcę Wam pokazać co nosiłam na paznokciach w Święta :) Wyszło oczywiście tak, że musiałam malować na szybko na ostatnią chwilę w niedziele wielkanocną ;p Ale udało się :) Może kompozycja nie jest jakaś odkrywcza, ale była wiosenna i przyciągała wzrok. Bardzo lubię te kolory i czułam się w tym mani wyśmienicie. Muszę tutaj jeszcze koniecznie wspomnieć o żółtku od Paese nr 342 - jest świetny. Kryje przy dwóch warstwach i ma wspaniały kolor. Miło mnie zaskoczył :) Mimo cienkiego pędzelka świetnie się nim maluje. Żałuje, że nie wzięłam więcej wiosennych kolorków do mojego BOXa, bo na pewno są równie wspaniałe :D
Biały to oczywiście Sally Hansen nr 300 White On. Srebro to świetny piasek z Lovely Star Dust nr 3. Na koniec zostawiłam piękny błękitno-miętowy mySecret nr 148 mint.
Dodatkowo przed świętami przyszła do mnie kolejna przesyłka od BornPrettyStore :) A w niej ćwieki w różnych rozmiarach srebrne i złote, kredka do nakładania ozdób wraz z pojemniczkiem na ozdoby i klejem oraz zestaw cienkich pędzelków. Ale o tych gadżetach kiedy indziej :)
Biały to oczywiście Sally Hansen nr 300 White On. Srebro to świetny piasek z Lovely Star Dust nr 3. Na koniec zostawiłam piękny błękitno-miętowy mySecret nr 148 mint.
Dodatkowo przed świętami przyszła do mnie kolejna przesyłka od BornPrettyStore :) A w niej ćwieki w różnych rozmiarach srebrne i złote, kredka do nakładania ozdób wraz z pojemniczkiem na ozdoby i klejem oraz zestaw cienkich pędzelków. Ale o tych gadżetach kiedy indziej :)








