Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Brzoskwinia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Brzoskwinia. Pokaż wszystkie posty

sobota, 5 marca 2016

Stempelkowe piórka

Niżej zapowiadałam serie postów ze zdobieniami ślubnymi, ale najpierw nadrobię stare zdobienia. Cieszę się w ogóle z tak dużego odzewu pod ostatnim postem :) Fajnie, że jeszcze tutaj zaglądacie :)

Dzisiaj będzie o zdobienie z użyciem stempla i blaszki nr BP-18 z BornPrettyStore :) Zdobienie zrobiłam już dawno, ale na szczęście na fotkach są widoczne lakiery więc będę w stanie odtworzyć co to było. Mamy tutaj One Coat nr 17 od WIBO, ombre zrobione z użyciem białego od SellyHansen nr 300 WhiteOn oraz Hean City Fashion nr 174. Do tego mamy stemple i kropeczki zrobione srebrnym beautyUK. Strasznie podoba mi się kolorystyka tego zdobienia i nabrałam ochoty na powtórkę :)


piątek, 10 stycznia 2014

Ochota na odrobinę delikatności...

Naszła mnie ostatnio ochota na odrobinę delikatności :) Zamarzył mi się kremowy lakier w kolorze łososiowo-różowo-pomarańczowy - w sumie nie wiem jak go określić :) Padło na lakier CORALprosilk nr 158, który zgarnęłam z wymianki w czasie wrocławskiego spotkania blogerek :)
Co do malowania nim to nie było źle - fajnie kryje i kolor jest na prawdę piękny. Na serdecznym zrobił mi się jakiś glutek, ale to pewnie moja wina była i jakoś tam udało mi się to zakamuflować :) Polubiłam go bo wystarczą dwie warstwy do pełnego krycia - ja jak zwykle dałam 3 bo mam przeświadczenie, że trzy będą lepsze :) Dodałam do tego naklejki zakupione w chińczyku i oto jest delikatne zdobienie :) Jak poszłam z nim do pracy to koleżanka pytała czy mam swoje paznokcie :) Pewnie że swoje :D w żadnym razie nie są sztuczne. Nie ma się co więcej rozpisywać - czas na zdjęcia :)


niedziela, 16 czerwca 2013

Projekt Trendy - Tydzień 7 - Paski na piasku

 
Zdobienie na lakierze piaskowym chodziło za mną już
 jakiś czas :) Mam jeszcze jeden pomysł, ale postanowiłam zacząć od pasków, które jednocześnie będą kolejnym tygodniem, którym mam do nadrobienia w projekcie TRENDY :) Wiem, że projekt się skoczył, ale uznałam, że skoro się zgłosiłam to zrobię prace - nawet z opóźnieniem. Jest to jednocześnie ostatnia moja praca w nim bo już nie ma co przedłużać :/ poza tym nie mam żadnych neonów do neopasteli, a etno to zupełnie nie moja bajka. I taka myśl na koniec projektu, że następnym razem trzeba lepiej przemyśleć branie udziału ;)

Ale do sedna :) Dzisiaj jako baza występuje piasek od Lovely w kolorze żółtym, który już pokazywałam TU. Paski natomiast zrobiłam Fioletową Coloramą, którą mogliście oglądać w poście o koronce i brzoswiniowym MIYO z tego postu.

piątek, 14 czerwca 2013

MIYO i WIBO w duecie :)

Lakierów WIBO mam całą masę. Stanowią one podstawę mojej kolekcji. Są tanie, dobrze mi się nimi maluję, a ich trwałość jest jak dla mnie wystarczająca :) Z lakierami MIYO mam małe doświadczenie, gdyż ten, który dzisiaj Wam pokażę jest jedynym w mojej kolekcji. Stało się tak przede wszystkim dlatego, że zawiódł mnie on niesamowicie. Fakt kolor ma przepiękny, ale aplikacja daje wiele do życzenia. Smuży niesamowicie i długo schnie. Nie wiem czy inne kolory mają tak samo, czy po prostu mój jest jakiś felerny, ale dawałam mu już kilka szans i za każdym razem było to samo. Z tego względu nie zdecydowałam się na inne kolory.
Dzisiejszy mani to połączenie turkusu i takiej pięknej brzoskwinki (muszę takiego koloru poszukać w szafach Lovely, WIBO albo na stoiskach GR). Turkus to WIBO Express growth nie wiem z jakim numerkiem bo się starł :( a MIYO to nr 47 Dominant. Jeżeli chodzi o ilość warstw to jest ich co najmniej 3 ;) Dokładnie nie pamiętam, ale turkus dość szybko schnie więc nie ma problemu, natomiast z brzoskwinką jest gorzej, ale dałam radę :)

Buteleczka WIBO uległa wypadkowi - rozlał się na nią inny lakier, którego całkowicie nie udało mi się doczyścić.

piątek, 10 maja 2013

Diabelsko słodki piasek, czyli Golden Rose nr 66 *bardzo dużo zdjęć


W głosowaniu na FB (na którego serdecznie zapraszam wszystkich, którzy tam jeszcze nie dotarli) pierwszeństwo pokazania otrzymał piasek z nowej serii Golden Rose Holiday nr 66. Jest to brzoskwiniowy lakier o fajnej chropowatej strukturze. Ma on w sobie takie małe drobinki, które po wyschnięciu tworzą szorstką powierzchnie. Wybrałam go, bo oprócz lakieru TheOleski nie mam takiego koloru w swoich zbiorach. Zupełnie nie żałuję tej decyzji bo po prostu uwielbiam te łososiowo - brzoskwiniowe, czy jakby je tam inaczej nazywać, kolory :) Co do konsystencji lakieru jest w sam raz, a pędzelek jest lekko szerszy co mnie osobiście ucieszyło bardzo, bo lubię takie. Maluje się bardzo przyjemnie i nie ma problemów z zalaniem skórek wokół paznokcia. Po wyschnięciu struktura staje się wyraźna i matowa. Jedynie w słońcu widać że pomiędzy drobinkami "piasku" są szczelinki, które połyskują jak zwykły lakier o kremowym wykończeniu.
Zdjęcia robiłam dwa razy. Pierwszy raz w pełnym słońcu, a drugi w świetle dziennym, ale już nie tak centralnie na słońcu. Myślałam, że te pierwsze będą piękne i efektowne, ale szczerze mówiąc te robione w pomieszczeniu podobają mi się bardziej :) Ale wrzucę kilka takich i takich żebyście same mogły ocenić :) Swoją drogą najlepiej wygląda na żywo, bo moim zdaniem ma o wiele więcej uroku niż na zdjęciach :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...