Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sensique. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sensique. Pokaż wszystkie posty

piątek, 4 kwietnia 2014

Nierutynowo odc. III

Dzisiaj mam dla Was mani inspirowane żelem o zapachu mandarynki z bazylią. Jest to na pierwszy rzut oka bardzo dziwne połączenie, ale jak się powącha ten żel to od razu przenosimy się w jakieś ciepłe kraje i lądujemy pod drzewkiem mandarynkowym i napawamy się zapachem świeżej bazylii.
Zapach jest bardzo świeży, słodki i apetyczny. Znów zainspirowało mnie opakowanie, które jest bogato zdobione i pewnie można na nim znaleźć jeszcze wiele inspiracji. Skupiłam się na części pomarańczowo brązowej, która u mnie przybrała kolorystykę żółto-brązową. Zdobienie na wskazującym i małym wykonałam lakierem ASTOR QUICK'N GO! nr 58, tłem natomiast był Sensique nr 152. Na kciuku mamy jedną warstwę żółtego Sensique i dwie warstwy Lovely Baltic Sand nr 2. Do tego postanowiłam wykorzystać tzw. moro, czyli jak na mój gust drobne kawałki kolorowego tynku ;p z jednej strony ozdoby te są chropowate i starałam się, aby to właśnie ta chropowata strona była u góry. Wyszło to moim zdaniem fajnie i wygląda to jak skórka z mandarynki. Moro położyłam na Sally Hansen White On nr 300 i pokryłam topem matującym od Lovely. Zdobienie jeszcze sprzed czasów skrócenia paznokci ;)

niedziela, 5 stycznia 2014

Gradient opruszony śniegiem :D

Nowy Rok - nowe możliwości. Akurat tak się złożyło, że pierwszy paznokciowy wpis w nowym roku będzie początkiem nowej jakości. Zaopatrzyłam się (mikołaj mi przyniósł :D) w lampę pierścieniową i dzięki niej zdjęcia będą miały lepszą jakość ;) Muszę jeszcze popracować nad tłem, ale już jestem przeszczęśliwa, że ją mam :D :D :D

Przechodząc do moich paznokci... Nałożyłam na nie biały lakier od Sensique nr 101. Następnie wykonałam gąbeczką cieniowanie lakierem Sensique nr 162. Miałam wielką ochotę przetestować piasek od Lovely z serii Snow Dust nr 2. Wiedząc, że nie jest on w pełni kryjący postanowiłam pokryć nim mój gradient. Efekt przeszedł moje najśmielsze oczekiwania. Piasek nadał wspaniały efekt zamrożonych paznokci i przy tym przepięknie mienił się w różnych rodzajach światła :D Polecam Wam go z czystym sercem! Świetnie się nim maluje i nawet na tylu warstwach lakieru wysechł w zadowalającym tempie.
A efekt końcowy? Zobaczcie same:

piątek, 6 września 2013

Projekt Tęcza - Tydzień 3 - Żółty

Czas na tydzień żółty :) Bardzo lubię ten kolorek na paznokciach i mam kilka różnych nie tylko odcieni ale i wykończeń lakierów. Po prostu w poszukiwaniu idealnego żółtka trochę się tego nazbierało :) Miałam kilka pomysłów na żółte mani, ale w końcu wybrałam zabawę z tasiemką, którą zakupiłam w BornPrettyStore :)

W efekcie wyszły jak to określiła moja koleżanka z pracy "takie pszczółki". Jak zaczynałam malować to jakoś nie myślałam o tym, że będą to akurat pszczółki. Do wykonania mani użyłam piasków. Żółty to Lovely Baltic Sand nr 2, a czarno-szary ze srebrnymi drobinkami to Golden Rose Holiday nr 60. Oba uwielbiam i sprawiły się wyśmienicie. Położyłam je na białą bazę (dobrze znany Wam już Sensique 101) bo wymyśliłam sobie, że paski będą białe. Tasiemka jest świetna i polecam wszystkim taką zabawę! Trzeba jednak wiele cierpliwości przy takich zdobieniach. I niestety mi jej prawie zabrakło bo po zrobieniu lewej ręki prawie że wymiękłam, ale zawzięłam się i prawa była identyczna :D zajęło mi to jakieś 2 godzinki :) Ale satysfakcja była :D
No to czas na zdjęcia :)

niedziela, 25 sierpnia 2013

Projekt Tęcza - Tydzień 1 - Czerwony

Już myślałam, że nie zdążę, ale nie mogłam tego zrobić Red Rouge!! Świetna dziewczyna i świeżo upieczona mamusia, która mimo wielu obowiązków dnia codziennego daje radę systematycznie prowadzić bloga i jeszcze zdecydowała się na zorganizowanie projektu Tęcza. Podziwiam i wierzę że jej się uda wszystko przeprowadzić tak jak to sobie wymyśliła.
 
Tyle tytułem wstępu a teraz troszkę o samym projekcie. Jest to 8 tygodni zabawy w różnych tęczowych kolorach. Mógł się zgłosić każdy i zrobiło to bardzo dużo osób. Dzięki temu co tydzień będziemy mogli oglądać wiele świetnych stylizacji paznokci. Więcej szczegółów możecie poznać wchodząc w ten link. Dzisiaj kończy się pierwszy tydzień zabawy i cieszę się, że na ostatnią chwilę ale jednak udało mi się zmalować coś na tydzień czerwony!

Miałam lekki problem z tym co namalować, bo czerwony to mój ukochany kolor i nie chciałam wrzucać czegoś zwyczajnego :) Stylizacja moim zdaniem się udała, więc mam nadzieję, że Wam też się spodoba.

Do zdobienia użyłam białego marmurka od Lemaxa, białego od Sensique (nr 101) oraz czerwonego od miss sporty (nr 150). Zaczęłam od pokrycia paznokci marmurkiem (3 warstwy). Potem nakleiłam taśmę klejącą i na tak przygotowanych paznokciach zrobiłam biało-czerwone cieniowanie. Zawsze miałam ochotę na takie cieniowane trójkąty. Wyszło nie do końca równo, bo moje paznokcie nie są płaskie więc linie są lekko załamane i wyglądają na lekko krzywe. Mimo tego jestem zadowolona.
Czas na zdjęcia :)

piątek, 21 czerwca 2013

Ogniste paznokcie

Jak przystało na pogodę, czyli żar który od kilku dni leje się z nieba - zachciało mi się gradientu, czy tam ombre jak zwał tak zwał ;p jest to w każdym razie ogniste cieniowanie :) A jak wiadomo ogień jest gorący... zapewne prawie tak samo gorący jak asfalt przy tej temperaturze powietrza.

Użyłam żółtego lakieru od Sensique nr 152 - bo to jak na razie mój ulubiony żółty lakier :) Oraz pomarańczowego Wibo Express growth nr 304 oraz gąbeczki, która została mi po odpakowaniu lodówki ;p ale to nie ważne, bo może to być jakakolwiek gąbeczka :)

środa, 5 czerwca 2013

Projekt Trendy - Tydzień 4 - Koronka


Nadrabiam :) Więc dzisiaj pierwsza nw moim życiu koronka :) Może jak się dorobię farbek to powtórzę i wyjdzie lepiej :) Jako baza jest  Maybelline Colorama nr 86 :) Bardzo fajny fiolet, którym wybornie się maluję ;) Dodatki to Rimmel Precious Stones Diamond Dust i biały Sensique nr 101.

piątek, 31 maja 2013

Moja wersja Skittles Manicure :) Dużo zdjęć :)

Jakiś czas temu na FB natrafiłam na zdjęcie zachęcające do przyłączenia się do akcji związanej z Dniem Dziecka. Cała zabawa polega na zmalowaniu mani w stylu Skittles ;) Czyli tych małych cukiereczków, które powodują chyba u wszystkich uśmiech na twarzy :D Są mocno owocowe i każdy z nich ma literkę "S" na sobie ;)
 Mani miałam w głowie już od kilku dni i tylko musiałam wybrać z szafeczki konkretne kolory i zacząć zabawę :) Wybrałam:
- Filetowy WIBO Extreme Nails nr 177 (Tak btw. to świetny jest jeżeli chodzi o kolor i o krycie);
- Pomarańczowy WIBO Express growth nr 304 (Ten pewnie lepiej byłoby położyć na białą bazę, ale jakoś zupełnie o tym zapomniałam - kryje przy 3-4 warstwach);
- Żółty Sensique Strong&Trend nr 152 (Ma inne wykończenie niż pozostałe o czym przypomniałam sobie malując więc jego jedną warstwę pokryłam dwoma warstwami WIBO Espress growth nr 126);
- Zielony Golden Rose Paris (Nie wiem który numerek bo chyba odkleiłam naklejkę zupełnie nie myśląc ;p Ale maluję się nim świetnie, kryje po dwóch warstwach. Nie lubię jednak tych buteleczek a konkretniej tych zamknięć bo mam zawsze problemy z otwieraniem);
- Niebieski Golden Rose Paris nr 241 (Myślałam, że będzie miał te same właściwości co poprzednik, ale okazał się strasznie rzadki i potrzeba było 4-5 warstw żeby uzyskać pełne krycie),
- Biały Sensique Strong&Trend nr 101 (Muszę go wypróbować na całej płytce - zapowiada się dobrze);
- Top essence gel-look topcoat (Zgęstniał, albo już się przyzwyczaiłam do konsystencji jaką ma Inglot,
aczkolwiek błyszczy się nieziemsko, a o to mi chodziło).


poniedziałek, 6 maja 2013

Idealny, słoneczny żółty od Sensique


Dzisiaj troszkę o moim idealnym żółtym lakierze :) Ogólnie lubię bardzo mieć ten kolor na paznokciach. Jest bardzo energetyczny i wprawia w dobry nastrój :) Niestety żółte lakiery mają to do siebie, że słabo kryją. Strasznie nie lubię jak moje paznokcie nie są idealnie pokryte kolorem, więc moje poszukiwania trwały bardzo długo. Wreszcie pewnego dnia na jakimś blogu zobaczyłam żółty od Sensique i wiedziałam, że musi być mój. Przy pierwszej wizycie w Naturze wzięłam go i mimo dobrej oceny koleżanki blogerki miałam wątpliwości. Była jednak promocja więc postanowiłam zaryzykować. Już przy pierwszym malowaniu okazało się, że to była dobra decyzja. Jest to lakier o numerze 152 i szczerze polecam wszystkim lubiącym żółty. Jak na razie jest ideałem w moich zbiorach, ale będę szukać jeszcze troszkę bardziej słonecznego kolorku.
Co do konsystencji i malowania to jest dość gęsta więc warstwy nie są takie cienkie i pewnie dlatego tak dobrze kryje. Ale nie schnie bardzo długo więc nie ma z tym problemu. Niestety nie uniknęłam nierównego nałożenia lakieru na płytkę i w pewnych miejscach widziałam prześwity (ale ja mam schize na tym punkcie :P) Co do krycia to już po dwóch warstwach jest zadowalające - ja przez te moje prześwity nałożyłam 3.

A teraz zapraszam do oglądania :)

wtorek, 2 kwietnia 2013

Czerwień od Sensique w duecie z Precious Stones :)


Dzisiaj przedstawiam Wam mój Świąteczny mani :) Mimo, że to nie Boże Narodzenie to postawiłam na czerwień, która idealnie pasowała do mojej sukienki :) (od razu widać, że mam bardzo krótkie paznokcie, ale to dlatego, że strasznie mi się ostatnio połamały i rozdwoiły i nie było wyjścia :/)

No ale do rzeczy. Nie chciałam, żeby była to po prostu zwykła czerwień dlatego dla przełamania jeden paznokieć zrobiłam brokatowy. Jako baza posłużył mi lakier Sensique Strong&Trendy Nails nr 144, który bardzo lubię bo ma piękny kolor, dobrze się nim maluje i jest w miarę trwały (konsystencja raczej rzadka, pędzelek cienki, krycie 3 warstwy). Dodatkiem jest mój ulubiony lakier Rimmel Precious Stones ne 002 Ruby Crush (tak się zastanawiam czy dali tyle zer w tym numerku od koloru żeby tych borkatowych zrobić jeszcze więcej? Ja bym się nie obraziła :) jakiś niebieski, zielony, różowy przygarnęłabym na pewno :D)

Co do moich paznokci to na niektórych zdjęciach można zobaczyć tak zwany pościelowy manicure, bo taki zrobił mi się na drugi dzień, bo malowałam wieczorem, ale po pokryciu go warstwą topu z Inglota wszystko ładnie się ujednoliciło i nie było widać, że coś się z nim działo.

sobota, 16 lutego 2013

SENSIQUE nr 164


 Miało nie być tak szybko kolejnego posta, ale po odwiedzeniu natury i zakupieniu lakieru SENSIQUE Strong&Trendy Nail Nr 164 byłam tak ciekawa jak będzie wyglądał w rzeczywistości, że od razu zabrałam się za malowanie :)
Jak dla mnie lakier ma kolor ciemnego dżinsu i dlatego chyba tak bardzo mi się spodobał. Pędzelek ma standardowy więc nic szczególnego, konsystencja jest odpowiednia - ani rzadki ani gęsty. Dzięki temu dobrze się rozprowadza na płytce paznokcia. Co najbardziej mnie w nim urzekło to to, że jest super kryjący i już po pierwszej warstwie nie było zupełnie widać moich białych końcówek paznokci. Ja pomalowałam jednak dwa razy żeby nigdzie nie było prześwitów, które czasem się zdarzają a przy dwóch warstwach znikają całkowicie. Schnie całkiem nieźle co jest niewątpliwie jego zaletą. Po takiej charakterystyce możemy przejść do konkretów czyli zdjęć :):):)



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...