Dzisiaj mam dla Was mani inspirowane żelem o zapachu mandarynki z bazylią. Jest to na pierwszy rzut oka bardzo dziwne połączenie, ale jak się powącha ten żel to od razu przenosimy się w jakieś ciepłe kraje i lądujemy pod drzewkiem mandarynkowym i napawamy się zapachem świeżej bazylii.
Zapach jest bardzo świeży, słodki i apetyczny. Znów zainspirowało mnie opakowanie, które jest bogato zdobione i pewnie można na nim znaleźć jeszcze wiele inspiracji. Skupiłam się na części pomarańczowo brązowej, która u mnie przybrała kolorystykę żółto-brązową. Zdobienie na wskazującym i małym wykonałam lakierem ASTOR QUICK'N GO! nr 58, tłem natomiast był Sensique nr 152. Na kciuku mamy jedną warstwę żółtego Sensique i dwie warstwy Lovely Baltic Sand nr 2. Do tego postanowiłam wykorzystać tzw. moro, czyli jak na mój gust drobne kawałki kolorowego tynku ;p z jednej strony ozdoby te są chropowate i starałam się, aby to właśnie ta chropowata strona była u góry. Wyszło to moim zdaniem fajnie i wygląda to jak skórka z mandarynki. Moro położyłam na Sally Hansen White On nr 300 i pokryłam topem matującym od Lovely. Zdobienie jeszcze sprzed czasów skrócenia paznokci ;)




