Dzisiaj przedstawiam Wam mój Świąteczny mani :) Mimo, że to nie Boże Narodzenie to postawiłam na czerwień, która idealnie pasowała do mojej sukienki :) (od razu widać, że mam bardzo krótkie paznokcie, ale to dlatego, że strasznie mi się ostatnio połamały i rozdwoiły i nie było wyjścia :/)
No ale do rzeczy. Nie chciałam, żeby była to po prostu zwykła czerwień dlatego dla przełamania jeden paznokieć zrobiłam brokatowy. Jako baza posłużył mi lakier Sensique Strong&Trendy Nails nr 144, który bardzo lubię bo ma piękny kolor, dobrze się nim maluje i jest w miarę trwały (konsystencja raczej rzadka, pędzelek cienki, krycie 3 warstwy). Dodatkiem jest mój ulubiony lakier Rimmel Precious Stones ne 002 Ruby Crush (tak się zastanawiam czy dali tyle zer w tym numerku od koloru żeby tych borkatowych zrobić jeszcze więcej? Ja bym się nie obraziła :) jakiś niebieski, zielony, różowy przygarnęłabym na pewno :D)
Co do moich paznokci to na niektórych zdjęciach można zobaczyć tak zwany pościelowy manicure, bo taki zrobił mi się na drugi dzień, bo malowałam wieczorem, ale po pokryciu go warstwą topu z Inglota wszystko ładnie się ujednoliciło i nie było widać, że coś się z nim działo.