wtorek, 25 listopada 2014

Wodne piórka w towarzystwie jesiennego gradientu

Dzisiaj mam dla Was jedno z moich ulubionych zdobień. Naklejki wodne w kształcie piórek a do tego moje ukochane cieniowanie :D kolory lakierów do cieniowania dobrałam do kolorów piórek, a same naklejki pocięłam tak żeby pasowały do mojej wizji ;) Lakiery to neonowy róż od Allepaznokcie.pl nr 65 i brązowy lovely z serii must have nr 8. Biały to oczywiście Sally Hansen White On nr 300. Mam nadzieję, że Wam się spodoba ;)
Piórka możecie kupić w BornPrettyStore, a dokładnie tutaj ;) a z kodem CIBQ10 dostaniecie 10% zniżki o ile produkty w koszyku nie będą przecenione (o co ostatnio trudno, bo u nich promocja goni promocję ;p ).

niedziela, 9 listopada 2014

Wibo OneCoat

Dzisiaj mam dla Was przepiękny lakier Wibo OneCoat nr 17. W zapowiedziach były informacje (poza tym nazwa też na to wskazuje), że lakiery będą kryły po jednej warstwie. O ile przy ciemnych kolorach jest to możliwe tak a przypadku jasnych, pastelowych kolorów od dawna stanowi wielkie wyzwanie dla firm produkujących lakiery. W związku z tym postanowiłam nie ułatwiać WIBO sprawy i, w Rossmannie gdzie możemy zakupić te lakiery, chwyciłam za jasny pastelowy róż. Dawno takiego szukałam, więc ucieszyłam się (z nutką podejrzliwości), że będę mieć pięknego jednowarstwowca :D

Rzecz jasna długo nie czekałam na malowanie i testy. Już na drugi dzień wypróbowałam lakier i się zachwyciłam :D Był to strzał w dziesiątkę. Lakier świetnie kryje (możliwe są lekkie prześwity, ale mi udało się ich raczej uniknąć), konsystencje ma troszkę bardziej gęstą i warstwa lakieru przez to nie wychodzi bardzo cienka, ale schnie fajnie. Pewnie dzięki temu, że maluje się grubszą warstwą, lakier kryje tak szybko. Dodatkowo nie smuży i nie zalewa skórek. Nie wiem jak jest z innymi kolorami, ale ten jest wspaniały.

czwartek, 6 listopada 2014

Marynarsko

Oj strasznie dług mnie tu nie było... praca jest strasznie wyczerpująca, a pogoda popołudniami jest tak ponura, że nie ma ochoty na nic. Częściej ostatnio chodzę z niepomalowanymi paznokciami. Trochę mi smutno z tego powodu, ale mam nadzieję, że niedługo jakoś się to wszystko unormuje i będę miała więcej czasu na paznokcie i na pisanie tutaj. Muszę powiedzieć, że zmobilizowała mnie szczególnie theCieniu, pytając pod ostatnim postem kiedy wrócę ;) Tak mi się miło zrobiło i trochę głupio, że mnie tu nie ma więc postanowiłam coś napisać.

Po tym przydługawym wstępie mam dla Was zdobienie marynarskie. Kocham takie zdobienia od zawsze, ale nigdy u siebie go nie wykonałam. Moją mistrzynią takich zdobień jest Amethyst - każde jej marynarskie zdobienie wywołuje u mnie ciarki i mogę się w nie gapić godzinami :D Ale do rzeczy. Do zdobienia zainspirował mnie top, który przyjechał do mnie aż z Kanady. Jest to przeźroczysta baza z różnej wielkości heksami w kolorach białym, czerwonym i niebieskim. Są to moim zdaniem idealne kolory do marynarskich wzorów.

wtorek, 9 września 2014

Skóra, fura i komóra :P

Oj długo mnie tu nie było ;) Postaram się Wam w tym tygodniu troszkę to wynagrodzić :) Dzisiaj pierwszy post po przerwie. Dzisiaj pokażę Wam jedną z nowości od WIBO z serii LEATHER nail polish. Jest to lakier z efektem skórzanych paznokci. W sumie jak widziałam jakiś czas temu pierwsze lakiery z takim efektem to nie byłam nimi zupełnie zaciekawiona. Zmieniłam zdanie jak zobaczyłam nową kolekcję WIBO. Zaryzykowałam i na prawdę warto było. Wybrałam kolor typowo jesienny, czyli ciemne, głębokie bordo o nr 3. Krycie to dwie standardowe warstwy i przy takim malowaniu wychodzi bardzo fajna tekstura ;) Całość wygląda elegancko. Dodałam tylko złote kwadratowe i okrągłe, ćwieki od Born Pretty Store. Pierwszy raz nałożyłam je z użyciem kleju do ozdób, który był w zestawie z TEGO POSTA. Powiem szczerze, że jestem tym klejem miło zaskoczona. Jest plastyczny, troszkę się ciągnie, ale jest to do ogarnięcia. Nie trzeba się martwić jak damy go ciut za dużo, bo łatwo go usunąć z paznokci jak już wyschnie ;) Szybko schnie i ćwieki nie odpadają mimo, że nie ma na nich topu. Chyba będę częściej używać tego kleju ;)

piątek, 15 sierpnia 2014

Mat wśród piasku

Jakiś czas temu na jakimś blogu (rzecz jasna nie pamiętam, którym bo nie zapisałam nigdzie) zobaczyłam połączenie matowego lakieru z piaskiem. Tak strasznie mi się to połączenie spodobało, że musiałam zrobić swoją wersję. U mnie widzicie różowy, w moim ulubionym odcieniu - lekko wchodzący w fiolet, którym jest Pierre Rene nr 218. Dodałam do niego ćwieki od BPS i zmatowiłam wszystko topem od Lovely. Matowe ćwieki są super moim zdaniem :D Chociaż muszę powiedzieć, że top ściera się z ćwieków po ok dwóch dniach ;) Do tego dodałam czarny piasek od Golden Rose nr 60, który ładnie dopełnił całość. Uważam, że mani wyszło dosyć eleganckie.

wtorek, 12 sierpnia 2014

Original Source Lime i Lemon&TeaTree :)

Dzisiaj mam  dla Was wyjątkowo soczysty post :) Jakiś czas temu dostałam od Pani Berenika z Original Source przesłała mi kolejną partię wspaniałych żeli pod prysznic :D Tym razem były to Limonka, Cytryna i drzewo herbaciane oraz Carambola. Dzisiaj pokażę Wam dwa z nich. Postamowiłam zainspirować się kolorami tych żeli, gdyż opakowania są standardowe dla tej marki i nie mają zbyt dużo wzorków. Wykonałam delikatny gradient żółto zielony żółtym lakierem PAESE nr 342 i zielonym od WIBO z serii Last&SHINE Laquer nr 4. Na wszystko dałam stemple z płytki Cheeky JUMBO PLATE 10 Happy Nails. Stemple wykonałam niezawodnym Sally Hansen nr 300 White On.

wtorek, 5 sierpnia 2014

Matowe stemple

Dzisiaj mam dla Was ostatnie zdobienie na długich paznokciach :) Potem się niestety połamały i będą przez chwilkę zdobienia na króciaskach ;) Ostatnio mam ochotę na matowe paznokcie, uwielbiam je w dotyku - są takie delikatne i do tego świetnie wyglądają :) Do zdobienia użyłam dwóch lakierów Hean. Jeden, czyli tło to 174, a drugi do wykonania stempli to 168. Na wszystko nałożyłam matujący Top od Lovely i gotowe ;) Bardzo mi się podoba ta kolorystyka i wykończenie ;) Wzór stempla pochodzi z płytki Cheeky JUMBO PLATE 10 Happy Nails.

piątek, 1 sierpnia 2014

Wykropkuj kwiatka

Dzisiaj zdobienie o którym na śmierć zapomniałam ;) Mam nadzieję, że uda mi się jakoś tutaj do Was wrócić, bo strasznie ostatnio jestem zabiegana i zapracowana i nie mam czasu na nic :( Poniżej najprostsze na świecie kwiatki zrobione za pomocą sondy ;) Kilka kropek, a efekt jest bardzo ciekawy ;)

Róż to Hean nr 220, biały to Sally Hansen nr 300 White On, a ćwieki to niezastąpione maleńkie ćwieki od BPS, które mogłyście zobaczyć tutaj.

sobota, 19 lipca 2014

Letnie paseczki z gwiazdką

Dzisiaj mam dla Was bardzo letnie zdobienie. Sama chętnie z takim wyszłabym na plażę :D powiem szczerze, że szalenie mi się ono podoba mimo, że jest dość proste. Paseczki zrobiłam za pomocą cieniutkiej tasiemki na białej basie. Do zdobienia użyłam, moim zdaniem błękitu z mySecret nr 148 MINT oraz brzoskwinki z blogerskiej kolekcji od WIBO Peach and cream. od the Oleski :) Dzieło zwięczyły słodkie gwiazdki pochodzące z karuzeli z BornPrettyStore. Uważam, że ta karuzela jest wpaniała, bo jest bardzo zróżnicowana i każdy znajdzie coś dla siebie. Są serca, łezki, gwiazdki, trójkąty, kwadraciki i kropeczki.  Taką karuzelkę znajdziecie w dziale Nail Art a dokładniej tutaj. Kosztuje 3,42$ i na pewno starczy Wam na długo. 

czwartek, 17 lipca 2014

Kwiatowe wzorniki

Mam dzisiaj dla Was prezentację wzorników lakierowych w kształcie kwiatków. Bardzo mi się spodobały od razu jak je zobaczyłam.Każdy kwiatek ma aż 12 płatków, na które możemy nanieść dowolne kolory w dowolnej kolejności.  Ja postanowiłam każdy kwiatek poświęcić na jedną firmę lakierową. Na razie zapełniłam 4 wzorniki firmami z których mam najwięcej sztuk lakierów.

wtorek, 15 lipca 2014

Kawusia

Dzisiaj mam dla Was dzienną dawkę kofeiny z precelkiem ;) Zwykłe stempelki z płytki Cheeky JUMBO PLATE 10 Happy Nails. Podkład pod nie to Sally Hansen White On 300, stemple i pozostałe paznokcie to KOBO colour TRENDS nr 13 Prague , a na paznokciu małego palca mamy jeszcze top ze złotymi heksami Magic Visage GLAMOUR. Podobne połączenie mogłyście zobaczyć u mnie już w TYM POŚCIE. Jak widać KOBO nadaje się do idealnie do stempli. Wszystko ładnie się odbiło ;)

niedziela, 13 lipca 2014

Całopaznokciowe naklejki wodne

Dzisiaj mam dla Was naklejki wodne, które są na cały paznokieć i mają tło przez co są grubsze niż zwykłe naklejki wodne. Nie zrobiłam zdjęcia przed rozcięciem, ale możecie je zobaczyć TUTAJ - ja mam wzór o numerze QQ-61. Znaczek, bo taki kształt ma cała naklejka starczy nam (w zależności od wielkości płytki) na wszystkie bądź prawie wszystkie paznokcie. Ja postanowiłam umieścić naklejki tylko na dwóch paznokciach u każdej z rąk. Naklejka jest o tyle ciekawa że na każdym paznokciu mamy inny wzorek. Muszę jednak zaznaczyć, że jest troszkę bardziej problematyczna niż te zwykłe małe naklejki wodne. Jest grubsza, bardziej sztywna i nie tak łatwo jest usunąć jej część która wystaje poza paznokieć. Wygląda jednak bardzo fajnie i pewnie skuszę się jeszcze na kolejny "znaczek" z tej serii.

wtorek, 1 lipca 2014

Robimy stempelkowe naklejki

Pod jednym z postów w którym wykorzystałam metodę zdobienia paznokci poprzez stempelkowe naklejki, anonim poprosił o bardziej szczegółowy opis metody. Więc na życzenie zrobiłam zdobienie krok po kroku. Nie wszystko wyszło idealnie, ale uznałam, że w sumie to dobrze, bo pokaże czego nie należy robić.

środa, 25 czerwca 2014

Kredka do nakładania ozdób

O czymś podobnym mogłyście już u mnie przeczytać. O świecy do ozdób od BornPrettyStore rozpływałam się w TYM poście. Czy z kredką jest tak samo?

sobota, 21 czerwca 2014

Kolorowe kredki w pudełeczku noszę

Dzisiaj mocno kolorowy post i zdobienie, które wykonałam na urodziny słodkiej trzylatki ;) Uznałam, że musi być radośnie i kolorowo więc wybrałam stemple w kształcie kredek, które pokolorowałam fantazyjnie. W ten sposób wyszedł bardzo pozytywny mani i czułam się w nim jak mała dziewczynka :D
Użyłam wzoru z płytki Gals nr GA36. Był to pierwszy wzorek, który wpadł mi w oko po rozpakowaniu przesyłki od Gals :D Cieszę się, że tak szybko udało mi się zrealizować plan wykorzystania go.

czwartek, 19 czerwca 2014

Błękitne kwadraciki

Dzisiaj mam dla Was znowu stemple ;) Tym razem pokolorowane różnymi odcieniami niebieskiego. Robiłam je późnym wieczorem i pod koniec zauważyłam, że stempelkowa naklejka lekko zbąblowała, ale może wybaczycie :) Do stempelków dodałam cieniowane paznokcie. Dobrze się w nich czułam. Do zdobienia użyłam lakierów: Inglot nr 405, Hean City Fashion nr 174, flormar nr 430 oraz Shiner lady od colorowo.
Wzorek pochodzi z płytki Cheeky Jumbo Happy Nails nr 10.

sobota, 14 czerwca 2014

Polska Biało - Czerwoni!!

Mani powstało na mecz polskiej reprezentacji siatkówki rozgrywany w ramach eliminacji do Mistrzostw Europy. Wybraliśmy się na mecz ze Słowenią i tak ładnie kibicowaliśmy że Nasze Orły wygrały :) Troszkę pewnie do tego przyczyniło się moje zdobienie paznokci. Teraz też byłoby na czasie ze względu na rozgrywki Ligi Światowej (w niedziele gramy z Włochami - polecam obejrzeć na polsacie :D)
No ale przejdźmy do zdobienia. Biało czerwone cieniowanie, a do tego czerwono białe stemple kropeczki. biały to oczywiście Sally Hansen White On nr 300 (kupiłam ostatnio drugą buteleczkę :D), a czerwony to miss sporty nr 150. Użyłam płytki z Born Pretty Store o nr KD3, którą możecie kupić tutaj.

sobota, 7 czerwca 2014

Stempelkowe kwiatuszki

No wiem, że męczę te stemple ostatnio, ale kupiłam sobie trochę płytek i to jest taka super zabawa :D Dzisiaj będzie romantyczne wydanie stempli. Białe kwiatki na różowej bazie. Baza to Różowy KOBO nr 39 Cherry Flower - jest przepiękny. Trzeba go nałożyć 2-3 warstwy, ale przy takim jasnym kolorze spodziewałam się tego, a poza tym dla takiego koloru warto. Na to wystemplowałam białym Sally Hansen nr 300 White on kwiatuszki z płytki Cheeky JUMBO PLATE 10 Happy Nails. Taaak mam moją pierwszą Cheeky płytkę :D Jest wspaniała :D Kocham ją za wielkość wzorków i w ogóle jest piękna ;) Na pewno nie jest to moja ostatia Cheeky płytka ;p Zresztą same zobaczcie co z tego wyszło i oceńcie :)

środa, 4 czerwca 2014

Galaxy Nails

Nadszedł czas na moje pierwsze Galaxy Nails. Do tej pory podziwiałam je u innych dziewczyn i wreszcie postanowiłam wykonać je sama. Siadłam, wyjęłam mnóstwo lakierów, które kolorystycznie mi pasowały i zaczęłam. Jako podkład nałożyłam jedną warstwę Sally Hansen 300 White On i zaczęłam ciapać gąbeczką. W ruch poszły różne lakiery, fiolety, granaty, niebieski, srebrny i biały. Czego dokładnie użyłam zobaczycie na końcu. Do zrobienia gwiazdek użyłam płytki z BornPrettyStore o nr QA64. Możecie ją dostać w dziale Nail Art, a ściślej mówiąc TUTAJ. Kosztuje 1,99$. Dodatkowo z mim kodem ( o ile działa, bo ostatnio coś nie działał :( ) CIBQ10 dostaniecie 10% zniżki. Wzorki z płytki świetnie się odbijają więc na prawdę warto. Ja zrobiłam tak, że odbiłam tylko część wzoru, żeby wyglądało bardziej naturalnie.

poniedziałek, 26 maja 2014

Różowe kwiatuszki

Mam dla Was różowe słodkie kwiatuszki. W planach miałam wykorzystanie wzorku całopaznokciowego z płytki od BPS, ale okazało się, że te kwiatuszki na nim są tak dziwnie rozmieszczone, że na moje paznokcie zupełnie się nie nadają. Na paznokciu po wystemplowaniu zostaje mi jeden kwiatek na środku i cztery kawałeczki kwiatków po bokach. Wygląda to po prostu źle. Postanowiłam więc wykorzystać wzorek z jednym małym kwiatuszkiem i nałożyć kilka w różnych odstępach. Wyszło lepiej niż z całopaznokciowego wzoru, ale też nie idealnie. Do stempli użyłam Color Alike  Typografia H, czyli pięknego ciemnego różu, który kryje ładnie po dwóch warstwach i świetnie sprawdził się do stempli. Pokryłam nim również paznokcie, na których nie ma stempli. Tłem do stempli był natomiast Essie No baggage please. Szczerze mówiąc nadal mnie on nie przekonuje - potrzebuje 3 warstw i jak dla mnie jest jakiś taki bez wyrazu :/ No ale jako tło jest przydatny :)

poniedziałek, 19 maja 2014

Peeling Paloma handSPA

Dzisiaj będzie odrobina pielęgnacji. Jakiś czas temu w Hebe dorwałam cukrowy peeling do rąk z olejkiem makadamia i migdałowym. Pierwszy w oczy rzuca się napis "Idealnie wygładza skórę, intensywnie nawilża dłonie" - zdecydowanie coś dla mnie. Często mam przesuszone dłonie, bo przyznam się bez bicia, że notorycznie zapominam o kremie do rąk :/ Już jakiś czas temu polubiłam się z różnego rodzaju peelingami :) Jednak ani cukrowego ani solnego nigdy nie miałam, więc uznałam, że dobry moment żeby spróbować. 

sobota, 17 maja 2014

Satynowa magia od Paese

Dzisiaj będzie o satynowym lakierze od Paese. Wzięłam go do mojego BOXa z czystej ciekawości. Nie lubię perłowych wykończeń, ale taka perła w macie, czyli satyna zawsze mnie ciekawiła. Kolor, który wybrałam, czyli nr 363, jest bardzo delikatny i nie rzuca się w oczy. Miałam w planach go ozdobić, ale w pierwszej chwili nie mogłam się zdecydować czy on mi się w ogóle podoba czy nie. Został w końcu sam i towarzyszył mi przez cały tydzień w pracy. Co do samego koloru to myślałam, że będzie bardziej w różowy wpadał, okazało się jednak, że to nude z lekką różową nutką. Rozprowadza się wspaniale i kryje przy dwóch warstwach ;) Jestem oczarowana lakierami z boxa w tej kwestii - są po prostu świetne :) Nie ma co więcej pisać - zobaczcie zdjęcia :)

sobota, 10 maja 2014

Czerwono srebrno z tasiemka

Jak pewnie już wiecie uwielbiam zabawy z tasiemką. I tym razem właśnie po nią sięgnęłam ;) Kolorem bazowym przy wzorku jest srebrny lakier od beautyUK - niestety bez żadnego numerka. Do tego dołożyłam mój pierwszy lakier od marizy z serii be chic! Niestety na nim też nie znajduję żadnego numerka ani nazwy :( Ale jest to czerwony kolor z różowym i czerwonym shimmerem. Bardzo mi się spodobał. Na zdjęciach nawet delikatnie widać ten shimmer. Przez to, że najpierw nałożyłam srebrny, a później czerwony to mariza wyszła lekko bordowa na paznokciach ze wzorkiem. Uważam jednak że fajnie to ze sobą grało. Mam nadzieję, że ten szybki mani i Wam się spodoba ;) Wracając jeszcze do lakieru od marizy to nałożyłam chyba 3 warstwy, ale przy dwóch już było całkiem nieźle :) Bardzo przyjemny lakier. Otrzymałam go na spotkaniu, więc niestety nie powiem Wam ile kosztuje. Zapraszam na zdjęcia :)

wtorek, 6 maja 2014

Mleczko do usuwania naskórka

Dzisiaj pokaże Wam produkt, który bardzo pomógł mi w dbaniu o skórki. Jak wiadomo każda kobieta chce mieć zadbane skórki, bo jeśli są w złym stanie to nawet najpiękniejszy lakier nic tu nie pomoże. Ja w sumie nie mam dużo problemów ze skórkami, ale czasem coś z nimi zrobić trzeba, a w zimie częściej się przesuszają. Z pomocą przyszło mi mleczko do usuwania naskórka od Paese. Wybierając je nie wierzyłam, że coś zdziała - jak ja się myliłam.

niedziela, 4 maja 2014

Kolorowa jajecznica

Tytuł jest taki, bo mi się użyte w dzisiejszym zdobieniu stemple skojarzyły w pierwszej chwili z jajkami na Wielkanoc. Jak już się im przyjrzałam to się okazało, że są to raczej śliweczki czy jakieś inne owoce, ale to nie przeszkodziło mi w zrobieniu z nich kolorowych pisaneczek. Ze stempli zrobiłam naklejki, które pokolorowałam różnymi lakierami. Wybrałam kolorystykę fioletowo- różową. Użyte lakiery to: na małym palcu fioletowy od LaRosa nr 111, na kciuku i wskazującym róż od Bell z serii GlamWEAR nr 604, a do wypełnienia stempli dwa poprzednie oraz essie no baggage please i meet me at the alter i color alike typografia H. Na zdjęciach tego dokładnie nie widać, ale białych "jajeczek jest tylko po 3 na paznokieć - reszta jest w kolorze, ale te essiaki sa takie blade, że aparat nie uchwycił. Do stemplowania użyłam wibo Express growth nr 34 oraz mojego stempla XXL z BornPrettyStore. Tłem dla stemplowych naklejek jest biały Sally Hansen 300 White On.

piątek, 2 maja 2014

Moje świąteczne mani na szybko

Dzisiaj chcę Wam pokazać co nosiłam na paznokciach w Święta :) Wyszło oczywiście tak, że musiałam malować na szybko na ostatnią chwilę w niedziele wielkanocną ;p Ale udało się :) Może kompozycja nie jest jakaś odkrywcza, ale była wiosenna i przyciągała wzrok. Bardzo lubię te kolory i czułam się w tym mani wyśmienicie. Muszę tutaj jeszcze koniecznie wspomnieć o żółtku od Paese nr 342 - jest świetny. Kryje przy dwóch warstwach i ma wspaniały kolor. Miło mnie zaskoczył :) Mimo cienkiego pędzelka świetnie się nim maluje.  Żałuje, że nie wzięłam więcej wiosennych kolorków do mojego BOXa, bo na pewno są równie wspaniałe :D
Biały to oczywiście Sally Hansen nr 300 White On. Srebro to świetny piasek z Lovely Star Dust nr  3. Na koniec zostawiłam piękny błękitno-miętowy mySecret nr 148 mint.
Dodatkowo przed świętami przyszła do mnie kolejna przesyłka od BornPrettyStore :) A w niej ćwieki w różnych rozmiarach srebrne i złote, kredka do nakładania ozdób wraz z pojemniczkiem na ozdoby i klejem oraz zestaw cienkich pędzelków. Ale o tych gadżetach kiedy indziej :)

sobota, 26 kwietnia 2014

Przepiękny fioletowy granat

Zacznę od tego, że nie było mnie tu strasznie długo. Stało się tak gdyż dostałam stałą pracę i na razie muszę się wiele nauczyć i troszkę brakuje mi czasu. Postaram się jednak pisać notki w wolnej chwili i wrócić do Was na całego :) Mam kilka zdobień w zanadrzu, ale dzisiaj będzie sam lakier, bo to jeszcze z czasów dłuższych paznokci :)

Mam dla Was lakier z PaeseBOXa :) Jest wspaniale intrygujący. Niby granatowy, a jednak fioletowy. Na zdjęciach nawet wyszedł taki jak ma być. Zmienia on swoje oblicze w różnym świetle co jest wspaniałe :) raz tak ciemny, że prawie czarny, raz idealnie fioletowy, a raz głęboko granatowy. Świetna sprawa :) Mówię ciągle o Paese nr 129. Kryje idealnie po dwóch cienkich warstwach. Jeśli uda Wam się idealnie nałożyć jedną warstwę to też daje radę :) Co do pędzelka to jest cienki, ale idealny do formuły lakieru i wcale nie brakowało mi mojego ulubionego grubego pędzelka. Ja jestem zachwycona a Wy? :)

sobota, 5 kwietnia 2014

PAESEbox

PAESEbox, czyli malutkie pudełeczko pełne cudowności, które ucieszą każdą lakieromaniaczkę i nie tylko. Przecież każda kobieta lubi prezenty, a czasem chętnie robi je sobie sama. I właśnie tutaj mamy świetną okazję na prezent dla mamy, koleżanki, siostry czy dla siebie :D Mamy dwie możliwości wejścia w posiadanie takiego boxa. Albo zamawiamy przez internet płacąc za wszystko  wraz z przesyłką 39zł i mamy niespodziankę co do zawartości. Albo idziemy na stoisko PAESE (listę znajdziecie tutaj) i tam wybieracie sobie same zawartość i również płacicie 39zł :D W takiej cenie dostajemy 5 lakierów (normalnych - pełnowymiarowych) i dwa preparaty do paznokci. Wybierać możemy ze wszystkich dostępnych kolorów i serii oraz ze wszystkich wariantów odżywek i preparatów pielęgnacyjnych. 
Ja mojego boxa otrzymałam dzięki uprzejmości Pani Klaudii z PAESE. Do pudełeczka wybrałam lakiery o numerach:
-16 - ciemne wyraziste bordo
-129 - śliczny ciemny fiolet
-342 - słoneczny żółty
-352 - mleczny nude
-363 - delikatny róż z serii silk

Dodatkowo wybrałam dwa preparaty - jeden to odżywka 5w1 a drugi to mleczko usuwające naskórek. Jak na razie wiem tylko, że mleczko pięknie pachnie! :D

piątek, 4 kwietnia 2014

Nierutynowo odc. III

Dzisiaj mam dla Was mani inspirowane żelem o zapachu mandarynki z bazylią. Jest to na pierwszy rzut oka bardzo dziwne połączenie, ale jak się powącha ten żel to od razu przenosimy się w jakieś ciepłe kraje i lądujemy pod drzewkiem mandarynkowym i napawamy się zapachem świeżej bazylii.
Zapach jest bardzo świeży, słodki i apetyczny. Znów zainspirowało mnie opakowanie, które jest bogato zdobione i pewnie można na nim znaleźć jeszcze wiele inspiracji. Skupiłam się na części pomarańczowo brązowej, która u mnie przybrała kolorystykę żółto-brązową. Zdobienie na wskazującym i małym wykonałam lakierem ASTOR QUICK'N GO! nr 58, tłem natomiast był Sensique nr 152. Na kciuku mamy jedną warstwę żółtego Sensique i dwie warstwy Lovely Baltic Sand nr 2. Do tego postanowiłam wykorzystać tzw. moro, czyli jak na mój gust drobne kawałki kolorowego tynku ;p z jednej strony ozdoby te są chropowate i starałam się, aby to właśnie ta chropowata strona była u góry. Wyszło to moim zdaniem fajnie i wygląda to jak skórka z mandarynki. Moro położyłam na Sally Hansen White On nr 300 i pokryłam topem matującym od Lovely. Zdobienie jeszcze sprzed czasów skrócenia paznokci ;)

środa, 2 kwietnia 2014

Spotkanie blogerek we Wrocławiu

Tyle przygotowywania, tyle pracy i już po. Było super ;) Nieskromnie powiem, że dziewczyny dobrałyśmy idealnie :D No ale od początku ;)
W sobotę 29.03.2014r jako organizatorki całego zamieszania -  spotkałyśmy się z Dominiką z bloga Kobieca-strefa o 12 w Grand Cafe przy pl. Grunwaldzkim. Rozłożyłyśmy wszystko i czekałyśmy tylko na torta a potem na dziewczyny. Tort przyjechał na czas dzięki TortyOnline.pl oraz cukierni S.R. Jaworscy z Wrocławia. Gdy już wszystko było gotowe dziewczyny zaczęły się schodzić nieśmiało pytając czy to tu? ;p Od razu było wiadomo, że spotkanie będzie udane. A uczestniczyły w nim:

www.kobieca-strefa.pl (organizatorka)
 oraz ja ;) (też organizatorka)


poniedziałek, 31 marca 2014

Neonowe gwiazdki na spotkanie blogerek :)

Myślę, że to będzie taka tradycja ;) Jest spotkanie we Wrocławiu - są neonowe paznokcie :D Tym razem postawiłam na coś bardziej ambitnego - chociaż nawet chyba mniej pracochłonnego. Mamy cieniowane paznokcie od neonowego różu allepaznokcie.pl nr 65 oraz pomarańczowego 64. Uwielbiam te lakiery i pracuje mi się z nimi wspaniale. Tutaj cieniowanie nałożyłam na białą bazę, bo bałam się, że przy nałożeniu na jeden kolor drugiego nie będzie widać że to dwa różne kolory. Na dwa środkowe paznokcie po nałożeniu białego Sally Hansen Whote On nr 300 wystemplowałam dwukolorowe gwiazdki z płytki KD3 z BPS. Stemple pokryłam topem Gel Like topCoat od catrice - nic nie rozmazał więc strasznie się cieszę, ze go kupiłam :D Czas na zdjęcia ;)

piątek, 21 marca 2014

Zakochańce

Ostatnio pokazywałam Wam nowe płytki z BornPrettyStore, które kupiłam w promocji i jestem z tego powodu bardzo zadowolona :D Są boskie :D i długo nie musiały czekać na swoją kolej ;)
Dzisiejsze zdobienie to zakochane ptaszki z płytki QA10 oraz serduszka całopaznokciowe z płytki KD3 wystemplowane GR RichColor nr 16 na tle z MySecret nr 148 Mint. Do tego dodałam białe paznokcie pokryte Sally Hansen White On nr 300 i przejechane top coatem z niebieskimi heksami różnej wielkości od CharmLimit nr 05. Top coatem nie jestem tak zachwycona jak poprzednimi tego typu, ale wygląda bardzo przyjemnie. Widzicie tutaj jedną warstwę, którą się troszkę pobawiła, żeby heksów było troszkę więcej. Co do stempli to na lewej ręce wyszło idealnie jak chciałam i ptaszki siedzą u nasady paznokcia, a na prawej troszkę wiszą w powietrzu, ale z czasem na pewno i lewą ręką zacznę trafiać stemplem gdzie trzeba :D Jak widać wzorki odbiły się idealnie i nie miałam z nimi żadnych problemów ;) Więc jeśli traficie te płytki w niskiej cenie to bierzcie bez zastanowienia :D Dodatkowo wpisując kod CIBQ10 dostaniecie 10% zniżki :) Ale czas na zdjęcia ;)

środa, 19 marca 2014

Cieniowane paznokcie - mini tutorial ;)

W związku z tym, że wielu z Was podoba się moje cieniowanie paznokci, chciałam zrobić tutorial w którym pokażę jak ja to robię ;) Oczywiście jak już zdecydowałam się na zrobienie dla Was tutka to nie wyszło idealnie, ale chodzi nam tutaj o metodę i mam nadzieję, że Wam się spodoba ;) Będzie to cieniowanie w pigułce ;)

poniedziałek, 17 marca 2014

Nierutynowo odc. II

Dzisiaj mam dla Was drugi odcinek nierutynowych zdobień. Przyszła kolej na żel o zapachu czekolady i mięty. Pachnie dokładnie tak samo jak te czekoladki z miętowym nadzieniem :D I właśnie te czekoladki w pewnym sensie mnie zainspirowały ;) Na paznokciach mamy (idąc od małego palca): Czerwone wino od Hean City Fashion nr 187, bo moim zdaniem on wygląda jak gorąca, gęsta gorzka czekolada. Imbir od Hean City Fashion nr 182 bo pasował mi kolorystycznie do tego żelu, Miętowy INGLOT nr 390, który pokazywałam tutaj, ale teraz jakoś o wiele lepiej mi się z nim współpracowało i bardzo go polubiłam :D nałożyłam na niego naklejki wodne w kształcie listków mięty (może mięta wygląda troszkę inaczej, ale nie ma się co czepiać). Do tego dodałam srebrny BeautyUK, na którym możecie zobaczyć kawałki sreberka od takich właśnie miętowych czekoladek (w rzeczywistości to folia aluminiowa).

sobota, 15 marca 2014

Duży stempel z BornPrettyStore

Jak wczoraj zobaczyłam, że nie było notki od tygodnia to aż się przeraziłam... ależ ten czas szybko leci. Biorę się więc za nadrabianie. Na początek krótka recenzja stempla który otrzymałam w ramach współpracy od BornPretyStore. Stempel znajdziecie w dziale Nail Art dokładnie TUTAJ. Kosztuje on 4,46$ - może to nie mało, ale dużo też nie, szczególnie, że przesyłka jest całkowicie darmowa. Możecie dodatkowo wykorzystać mój kod zniżkowy CIBQ10, a otrzymacie 10% zniżki na całe zakupy.
Przejdźmy jednak do stempla. Jest on dość spory i biała gumka spokojnie odbije nam całe wzory całopaznokciowe. Mniejsza gumeczka jest idealna do odbijania pojedynczych wzorków takich jak serduszka, kwiatuszki czy słoneczka. Co do samych gumek, to czerwona jest dość twarda, ale dobrze się klei i odbija wzorki. Niestety biała zaraz po otarciu stempla do niczego się nie nadaje. I pewnie bym była bardzo smutna, że nie mogę używać tego stempla do ozdabiania paznokci, ale któraś z lakieromaniaczek wpadła na świetny pomysł zmatowienia (spiłowania dosłownie) gumki zwykłym pilniczkiem do paznokci. Metoda ta okazała się genialna w swej prostocie. Gumkę spiłowałam pilniczkiem papierowym aż do momentu kiedy cała powierzchnia stała się matowa i klejąca. Należy jednak uważać aby nie przesadzić, bo wtedy mogą nam się na stemplu zrobić rowki i wtedy wzorki mogą się uszkadzać przy stemplowaniu.

piątek, 7 marca 2014

Światło proszę

Dzisiaj chciałam Wam pokazać lakier od Color Alike nr 108 Q - Światło proszę ;) Przepiękny beżowy holosek z milionem pięknych drobinek, które nawet momentami układają się w przepiękną tęczę ;) wystarczą dwie warstwy, chociaż możliwe, że ja dałam 3 ;p Dodatkowo pokryłam go jeszcze dodatkowo Holo Topem, który teraz ma swoją nazwę B. a star :D wymyśloną przez Cattie ;) Ale zrobiłam to dlatego, że po nałożeniu białych rombów musiałam jakoś utrwalić mani więc nałożyłam KWIKa, który jak wszystkie topy zjada holo efekt. B. a star na szczęście wszystko przywrócił i wyszło cudnie. Ciężko było uchwycić ten efekt, ale udało mi się po lawirowaniu dwoma lampkami ;p (bo oczywiście akurat wtedy słońca musiało nie być :/)

wtorek, 4 marca 2014

Nierutynowo odc. I

Tydzień temu napisała do mnie Pani Berenika z Original Source, czy nie miałabym ochoty zrobić jakichś stylizacji paznokci inspirowanych żelami pod prysznic tej firmy. Strasznie spodobał mi się ten pomysł, więc szybko się zgodziłam i już na drugi dzień (!!) paczuszka z czterema obłędnie pachnącymi buteleczkami była u mnie :D I zaczęłam rozmyślać od czego zacząć i jak to ugryźć (chociaż na żelach jest informacja, że nie nadają się do spożycia - a szkoda ;p). Na pierwszy ogień poszedł żel o najbardziej smakowitym zapachu z całej czwórki ;) Malina i kakao - mmmm pachnie jak pyszny czekoladowy tort z malinami, albo delicje malinowe. Na samą myśl ślinka cieknie. Myślę, że ryzykowne jest mycie się nim wieczorem, bo wywołuje on obsesyjne myśli o kawałku pysznego ciasta :D 
Ale do rzeczy - na paznokciach postanowiłam odwzorować szczegóły graficzne opakowania. Miałam ochotę na namalowanie kogucika, ale uznałam, że to zbyt wiele jak na moje umiejętności plastyczne, więc zostałam przy serduchu ;p Wszystkie szczegóły zrobiłam cieniutkim pędzelkiem i lakierami albo tasiemką do zdobień. Do wszystkiego dodałam różowiutkie ćwieki. Użyłam LeMaxoego, różowego marmurka, ciemnoróżowego Coral Prosilk nr 150, Bordowego WIBO Express growth nr 51, czarnego WIBO Express growth nr 34 oraz białego Sally Hansen White On nr 300

niedziela, 2 marca 2014

Moje pierwsze OPI

Dzisiaj taki luźniejszy post ;) Nigdy jakoś nie szalałam za lakierami OPI mimo, że kilka jest na prawdę fajnych. Wole zwykle poczekać aż inne firmy wypuszczą coś podobnego w o wiele ciekawszej cenie. Tym razem jednak nie czekałam ani chwili. Pomysł urodził się w mojej głowie w pewien czwartkowy wieczór i od razu zaczęłam działać. W końcu mogłam sama zdecydować jakie będą moje pierwsze lakiery OPI. Pewnie się zastanawiacie co ja bredzę :P Koleżanka mojego P. robi biżuterię ;) Oglądałam ją już kilkukrotnie na jej FunPage na FB. Wyroby są dopracowane i bardzo słodkie. Ma dziewczyna talent ;) Mój pomysł był prosty - lakierowe kolczyki ;) W związku z tym, że nie mam jakiejś jednej firmy za którą szaleje na zabój postanowiłam wybrać buteleczki, których kształt jest prosty i najbardziej chyba rozpoznawalny na świecie. Padło na OPI, a że kocham czerwony to mam dwa maleńkie czerwone OPIki :D
W sumie nie wiedziałam jak wyjdą, bo to było pierwsze lakierowo-kolczykowe zlecenie dla M-Moda ;) Nie czekałam długo bo już po trzech dniach dostałam informację o tym, że kolczyki są gotowe :D jak je złapałam w ręce to oczy mi się zaświeciły *.* są boskie!! Idealne na spotkania z innymi lakieromaniaczkami :D No ale czas Wam je pokazać ;)

piątek, 28 lutego 2014

Stemplowo pod piaskiem ;)

Mam dla Was stempelki. Wybrałam taki wzorek, który jest przewidziany na cały paznokieć poziomo, ale moim zdaniem lepiej wygląda w pionie. W związku z tym musiałam coś dodać. Zdecydowałam się na piaskowe półksiężyce ;) Bazą do stempli był Hean City Fashion nr 165 położony na jednej warstwie Sally Hansen nr 300 White On. Same stemple zrobiłam Golden Rose Rich Color nr 27. Fioletowy piasek to P2 080 lovely, a pozostałe paznokcie to Hean City Fashion nr 186. Na zdjęciach różowy uparcie wychodzi czerwony i nie jestem w stanie tego zmienić. Musicie uwierzyć, że to jest malinowy róż ;) (teraz widzę, że zależy to też od monitora, bo u mojego P widać, że to różowy :D) W ogóle w buteleczkach piasek i lakier, który użyłam do stempli mają podobny kolor, a na paznokciach piasek pokazał jakieś niebieskie tony. Przez to jakoś całość nie komponuje się tak jak powinna. Ale ogólnie z samego mani jestem zadowolona ;) Zdjęcia zrobiłam korzystając z pięknego słońca jakie ostatnio coraz częściej wita mnie z rana :D

środa, 26 lutego 2014

Wiosenne kwiatki

Dzisiaj mam dla Was przeurocze naklejki wodne. Piękne róże z zielonymi listkami. Nic w nich nie trzeba docinać, więc nic tylko działać. Postanowiłam troszkę pokombinować i dodałam do różyczek drugi rodzaj naklejek - srebrne zamki błyskawiczne. Dzięki nim wygląda, że rozpinamy białą śniegową kołderkę, a tam wiosenne kwiatuszki ;) (może róże nie są wiosennymi kwiatami, ale pasowały mi tu jak ulał ;p) Do tego dodałam zielone paseczki zrobione za pomocą tasiemki do zdobień ;) Iście wiosenne zdobienie pełne słońca gotowe :) Malując je przez okno zaglądało mi słońce, więc mam nadzieję, że pokazując je przekażę Wam troszkę ciepła i wiosennego nastroju ;) Do zdobienia użyłam: Hean City Fahion 0t oraz PAESE nr 176.

poniedziałek, 24 lutego 2014

Naklejki całopaznokciowe - lusterka

Naklejki, które dzisiaj pokażę kupiłam chyba z rok temu na allegro u PROMOTO-PROMOTO ;p Trochę się naczekały na swoją kolej ;) no ale w końcu troszkę czasu i brak pomysłu na mani dały im możliwość zaistnienia. Nie specjalnie wykorzystały swoją szansę, ale to już ocenicie same.
Naklejek w opakowaniu jest 16, co jest bardzo fajne, bo można ich wielkość dopasować do swoich paznokci. Jeżeli macie bardzo malutką płytkę albo bardzo wąską to pewnie tych wąskich będzie zbyt mało, ale zawsze pewnie można sobie troszkę przyciąć te większe - jakby coś jest ich więcej i jest tu miejsce na ewentualne pomyłki ;) Ja zaczęłam od małego paznokcia, który wyszedł całkiem ładnie, ale pewnie dlatego, że jest w miarę równy. Serdeczny jest jego większym bliźniakiem więc też nie było problemu. Potem zaczęły się schody. Środkowy stanowił spore wyzwanie, ale to wskazujący u mnie jest najbardziej wypukły i się zawija. Tutaj foliowe naklejki po prostu się zaginały i mimo próby wyrównania niektóre zagięcia zostały na stałe. Efekt końcowy nie jest zły, ale wyobrażałam sobie, że wyjdzie lepiej. Takie paznokcie zawsze mi się marzyły. Zresztą pewnie wiele z Was chciałoby srebrny lakier dający efekt idealnego lustra. Jak ktoś taki kiedyś wyprodukuje to będzie on hitem :D

sobota, 22 lutego 2014

Lekkie jak piórko

Dzisiaj chcę Wam pokazać mani wykonane przy użyciu naklejek wodnych z BornPrettyStore.com ;) Dostałam je w ostatniej paczuszce od nich i strasznie mnie zauroczyły ;) Aż przebierałam nóżkami (a raczej rączkami), żeby je wykorzystać ;) Dobrałam lakier, który kolorystycznie będzie pasował i tyle. Padło na LeMax, który niestety nie ma żadnego numerka :( Jest to fiolet z różowo-fioletowym shimmerem, który na zdjęciach wyszedł niebieskawy, a nie różowawy. Zrobiłam ich sporo i nie dałam rady ustawić tak aparatu, żeby kolor wyszedł idealny. Do cieniowania użyłam natomiast Hean City Fashion nr 0t oraz miniaturki Essie My better half ;) 

czwartek, 20 lutego 2014

Lista Blogerek na spotkanie we Wrocławiu

Lista blogów będzie na koniec notki, bo najpierw krótkie wyjaśnienie.
Notka miała ukazać się w ciągu kolejnych 4 dni, ale będzie już dzisiaj ;) W związku z tym, że zrobiłyśmy mały błąd i zaczęłyśmy poszukiwać jakiś atrakcji na spotkanie przed ogłoszeniem listy. Zarzucono nam w związku z tym, że nie możemy mieć pewności, że będziecie na pewno chciały wziąć udział w spotkaniu. Mam nadzieję, że wszystkie zgłoszenia przysłane przez Was były przemyślane i spotkamy się właśnie w takim gronie. Ogłoszenie wyników oznacza, że nie przyjmujemy już zgłoszeń - zresztą od kilkunastu dni nie pojawiały się już zgłoszenia (1 w ciągu dwóch tygodni) więc sądzę, że wszyscy, którzy mieli ochotę to maila już dawno wysłali.
Lista zawiera 13 blogów + 2 blogi organizatorek. Doszłyśmy do wniosku, że lepiej wybrać jednak mniej blogów, a dać radę porozmawiać z każdą z dziewczyn.
Tyle tytułem wstępu, a teraz lista blogów ;) (kolejność zupełnie przypadkowa)


 Co do szczegółów to będziemy się kontaktować już z dziewczynami osobiście - przez maila.

Pozdrawiam

TAG: 7 lakierów, których nie może zabraknąć w Twojej kosmetyczce.

Do tej zabawy zaprosiła mnie dawno temu Agni z bloga Kosmetycznie i życiowo ;) I zrobiła mi tym problem, bo bardzo długo nie wiedziałam co wybrać ;p ale cieszę się, że mnie do tego TAG'u wybrała, bo może komuś te moje wybory się przydadzą ;)

wtorek, 18 lutego 2014

Spokojnie i bez udziwnień

Dzisiaj postanowiłam dać Wam troszkę odetchnąć po ostatnich szaleństwach zdobieniowych ;) Będzie prosto, spokojnie i bez szału. Chociaż kolor kocham i jest przepiękny. Numerem jeden dzisiaj jest mySecret nr 148 MINT, który na wymiance w Krakowie zabrałam Agni :D Jak dla mnie to średnio jest mięta - raczej przepiękny błękit, aczkolwiek jak zdjęciach wychodzi lekko miętowy z czym musiałam troszkę powalczyć. w buteleczce widać niebiesko-złoty shimmer, ale na paznokciach całkowicie znika i zostawia kremowy kolor. Pędzelek ma cienki i krótki, ale malowało się nim nie najgorzej - jedyny minus to, to że musiałam kilka razy zamaczać pędzelek żeby wydobyć ilość lakieru, która pokryje mój paznokieć - szczególnie kciuka. Nie zalewa skórek, schnie przyjemnie - jestem z niego zadowolona ;) 
Żeby nie było całkiem nudno dodałam dwa białe paznokcie pokryte Hean City Fashion nr 0t oraz pociągnięte jedną warstwą Hean limited edition lakier brokat nr 212. Brokacik jest również przepiękny. Nie widać wszystkiego na zdjęciach (ze względu na biały podkład), ale ma on w sobie- holograficzne małe i maleńkie kropeczki, holograficzne paseczki oraz matowe srebrne kwadraciki. Wszystko rozprowadza się bardzo fajnie i nie sprawia problemu. Do zmywania polecam jednak metodę foliową, bo brokaty się tak wżerają w lakier bazowy, że potem szlag mnie trafia przy zmywaniu (ale może ja jestem zbyt nerwowa w tym przypadku ;p). Całość prezentowała się następująco:

niedziela, 16 lutego 2014

piątek, 14 lutego 2014

Romantycznie, a z pazurem

Dzisiaj romantycznie, bo kolorystyka jest delikatnie różowo biała ;) ale do tego dodałam pazur w postaci kolorowych ćwieków. W sumie zaczęło się od serduszek zrobionych właśnie ćwiekami ;) Potem dla różnorodnego efektu dodałam na pozostałych paznokciach cieniowanie biało różowe i pokryłam je pięknym, aczkolwiek zupełnie nie kryjącym lakierem z WIBO - różowa poświata ze złotymi drobinkami. Moim zdaniem wykończył całość idealnie ;) Przy serduszkach niestety stworzyło się kilka bąbelków, ale niestety nie wiem jak temu zapobiec - może jednak przyklejanie ich na krople bezbarwnego lakieru  rozwiązałoby problem ;) Kiedyś sprawdzę ;)
Do zdobienia użyłam Sally Hansen nr 300 White On, WIBO Express growth trends nude nr 350 oraz WIBO Express growth z refleksami nr 453. Dodatkowo do cieniowania używałam białego Hean City Fashion nr 0t, bo bałam się, że ten od SH będzie zbyt kryjący i kolory się idealnie nie połączą. Do tego ćwieki z BornPrettyStore i gotowe ;) (Pamiętajcie o zniżce na zakupy w BPS ;) z kodem CIBQ10 dostajecie 10% zniżki ;)

środa, 12 lutego 2014

Słodkie serducha ;)

Dzisiaj mam dla Was drugą wersję stempelkowych serc ;) Pierwszą w wydaniu neonowym możecie zobaczyć TUTAJ ;) Przy drugim zdobieniu już poszło lepiej, bo powiedzmy nabrałam już jakiegoś doświadczenia co do wykonywania takich stempelków. Kolorystyka wyszła chyba fajna ;p zresztą na koniec same ocenicie. Mamy tutaj mój pierwszy lakier z Flormar nr 430, który otrzymałam od PROMOTO-PROMOTO oraz Life nr 08. Żeby nie było nudno dodałam jeden paznokieć w paski wykonane za pomocą tasiemki oraz dwa paznokcie z tak zwanymi waterfall ;) W związku z tym, że mój środkowy paznokieć jest dość szeroki, aby nie było pusto dodałam srebrne paseczki wykonane przy użyciu tasiemki i lakieru Golden Rose Holiday nr 51 ;) Wszystko to zostało osadzone na białej bazie - jak zwykle Hean City Fashion nr 0t ;) 
Dzisiaj znów zobaczycie moje dwie dłonie :D Musicie jednak wybaczyć, bo jedna naklejka mi się lekko rozciągnęła i serce wyszło koślawe, ale nie mam jeszcze idealnego topu do tych naklejek ;)

wtorek, 11 lutego 2014

Urodziny mojego bloga ;)

Nie ma to jak zapomnieć o własnych urodzinach ;p no prawie własnych - bo urodzinach mojego bloga ;) Były one wczoraj, ale dopiero przed chwilą mnie oświeciło ;) Postanowiłam więc napisać Wam króciutki post z podsumowaniem tego czasu ;)

Pierwsza notka ukazała się dokładnie 10 lutego 2013 o godzinie 20:30 ;) Dostał zaledwie jeden komentarza, ale w sumie nic specjalnego tam nie pokazałam, więc nie ma się co dziwić ;p
Przez ten rok sporo się zmieniło na blogu z czego strasznie się cieszę ;) Mam szablon, który pokazuje dokładnie o czym jest blog. Notki, które są mam nadzieję coraz ciekawsze ;) Oraz co najważniejsze co najmniej kilku wiernych czytaczy ;) Dziękuję Wam bardzo i jestem przekonana, że jeszcze przez jakiś czas będziemy się razem bawić światem kolorowych lakierów ;)

Teraz czas na troszkę liczb ;) W końcu jak mija rok to warto o nich napisać, żeby za następny rok móc porównać ;)

Liczba notek: 133 (ta jest 134 ;p)
Liczba wejść: 87 666
Liczba komentarzy: 3 242
Liczba obserwatorów: 274

Żadnych okrągłych liczb nie ma, ale ogólnie bardzo jestem z nich dumna ;) Mam nadzieję, że mnie nie zawiedziecie i dalej będziecie tak licznie oglądać moje stylizacje i pisać czy Wam się podoba ;)

Co do spraw około blogowych - to muszę powiedzieć, że poznałam wiele dziewczyn ;) Jedne tylko w sieci (na razie), a inne nawet w realu ;) Wszystkie okazały się pozytywnie zakręcone i dały mi strasznie dużo energii ;) Miałam kilka gorszych dni jeżeli chodzi o pisanie na blogu ale minęły i ciągle cieszę się, że podjęłam decyzję o posiadanie swojego miejsca w sieci ;)

Na koniec wielkie dziękuję ;)

Pozdrawiam

poniedziałek, 10 lutego 2014

Zwariowane izobary na fioletowym magneticu ;)

Dzisiaj pokażę Wam fioletowy, magnetyczny lakier od Essence, którego nie użyłam zgodnie z przeznaczeniem, bo moje paznokcie są zbyt wypukłe i po prostu nie umiem zrobić, żeby wzorek był na całym paznokciu :/ Ale kolor mi się bardzo spodobał, więc postanowiłam go wykorzystać do innego zdobienia ;) 
Wybrałam naklejki wodne, które już dawno temu zamówiłam sobie w BornPrettyStore ;) Nie pokaże ich w całości, bo zapomniałam zrobić zdjęcia przed użyciem ;) Ale możecie je sobie zobaczyć i kupić tutaj ;) Ja mam wersje D192-195 ;) Są one dodatkowo teraz w promocji więc może warto się skusić ;) Pamiętajcie przy zakupach o kodzie na 10% zniżki, który sobie siedzi w bocznej części mojego bloga :)
Ale wracając do zdobienia nałożyłam trzy warstwy lakieru (dwie w zupełności wystarczą, a jak da się jedną grubszą to też nie będzie źle), ale ja miałam jakąś ochotę malowania. Lakier ma zwykłej grubości pędzelek i dość rzadką konsystencję, ale wszystko fajnie się nakłada. Schnie bez szału, ale tragedii też nie ma. W sztucznym świetle widać sporą ilość shimmeru i to mi się bardzo podoba. Jak już całkowicie wysechł to przeszłam do naklejek wodnych. Wycięłam wszystko z kartonika i docięłam te wstające "rogi" tak aby pasowały na mój paznokieć (zupełnie nie wiem po co te naklejki są w taki sposób wyprofilowane :/ do niczego się to zupełnie nie przydaje, a tylko skraca nam naklejkę). Warto te naklejki docinać na sucho bo potem jest ciężko pozbyć się ich nadmiaru. Potem wkładamy do wody, czekamy chwilkę i na paznokieć. Aha, PAMIĘTAJCIE o zdjęciu folii ochronnej!!! Inaczej naklejka się do niej przyklei na amen i nic nie zrobicie :/ Ja niestety jedną naklejkę tak zmarnowałam i jeden paznokieć mam goły, że tak powiem. Teraz już chyba zawsze będę o tym pamiętać. Na wszystko topcoat i gotowe :D

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...