sobota, 13 lipca 2013

Bardzo bardzo delikatny piasek

Dzisiaj będzie o najmniej piaskowym piasku w moich zbiorach :) Niby strukturę ma, ale wole jednak te bardziej chropowate, ale od początku.


Post będzie o PAESE nr 328 w przepięknym czerwonym kolorze. Jest to mój ulubiony odcień czerwieni i w tej kwestii lakier mnie oczarował. Nie zawiodła mnie również trwałość - poza lekko startymi końcówkami na trzeci dzień, nic z nim się nie działo. Aplikacja też jest przyjemna, chociaż to pierwszy piasek, którego musiałam nałożyć 3 warstwy. Możliwe, że jest to związane z tym, że ma on najrzadszą formułę ze wszystkich, które posiadam. Ale jest kilka rzeczy, które przystopowały moje zachwyty. Po pierwsze struktura, o której wspomniałam na początku - jest delikatna i dość długo trzeba czekać aż się ukaże w pełni. Druga rzecz to wysychanie do połysku, a nie do matu (chociaż lekkiego). Dodatkowo jak to czerwienie tak i ten robi ślady wszędzie gdzie przejadę paznokciem - i tak wszystkie kartki w pracy mają teraz mój lakier na sobie ;p Zwykle to nie przeszkadza bo nakładam top i wszystko gra. Tutaj nie można tego zrobić bo po jego nałożeniu struktura prawie całkowicie znika więc zupełnie mija się to z celem. (na koniec zobaczycie jak to wygląda z matowym topem) Ostatnią rzeczą jest krycie, bo musiałam nałożyć aż 3 warstwy bo ciągle były widoczne białe końcówki paznokci.

Trochę ponarzekałam, ale cieszę się, że lakier trafił do mnie dzięki spotkaniu blogerek, bo mimo wszystko zużyje go na pewno ze względu na przecudny kolor :D








A teraz w macie - albo raczej w satynie :)




Pozdrawiam

33 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. No ciekawie - tylko szkoda, że struktura poszła w las ;p

      Usuń
  2. Piękny, klasyczny kolor! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie :D dlatego tak mi się podoba :D

      Usuń
  3. A ja nie przepadam za czerwienią, więc nie zdecydowałabym się na ten lakier :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no ja mam świra na punkcie czerwonego :D

      Usuń
  4. jeju jak tu slicznie, dawno u Ciebie nie byłam. będę częściej wpadać;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A zapraszam :D będzie mi bardzo miło :) i cieszę się, że się podoba :D

      Usuń
  5. kolor genialny, matowy też świetnie tylko właśnie skoda, że struktura poszła w las. Ja jednak też wolę całkiem pisakowe, pośredniak średnio mi się podoba:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie - ten mat pokazałam, żeby nikt topu na niego nie nakładał ;p

      Usuń
  6. rewelacja <3 kolorek ma cudowny !

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam czerwienie.Ta jest świetna :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kolor faktycznie ładny, ale struktura słaba plus te wszystkie wady hmm ja sobie go odpuszczę :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego właśnie nadal będę szukać czerwonego piaseczku :)

      Usuń
  9. ładny kolor Ci się trafił :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie to mi się on właśnie nie trafił ;p w pierwszej chwili miałam taki blady róż ;p a że jakoś nie przepadam za takimi to się zaraz wymieniłam z którąś z dziewczyn na czerwony :D

      Usuń
  10. Przepiękny ten lakier.. dużo bardziej podoba mi się w pierwotnej wersji.. śliczne zdjęcia!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Mat pokazałam specjalnie mimo, że jakoś wspaniale nie wygląda ;p

      Usuń
  11. Bardzo ciekawy efekt się tworzy na paznokciach ! Super :) Pozdrawiam x

    http://mfashionmyobsession.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam czarny piasek z Paese i być może będę mieć i ten. Prezentuje się zachęcająco.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. UUu czarny też mi mocno po głowie ostatnio chodzi :)

      Usuń
  13. kolor śliczny, ale efekt dla mnie taki jakiś niedorobiony

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, idealnie to ujęłaś :)

      Usuń
  14. Mi się podoba kolor i to ja wygląda na paznokciach. Jednak w macie kompletnie mi nie odpowiada :D

    OdpowiedzUsuń
  15. bardzo delikatny efekt, ale kolor jest przepiękny :) ja mam czerwony piasek od GR i go uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Efekt bardzo ciekawy i delikatny.
    A ta czerwień? Boska :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Szczerze przyznam, że jeszcze nie używałam piasku i chyba czas najwyższy zacząć gdyż bardzo podoba mi się efekt. Muszę zakupić w najbliższym czasie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam te z Golden Rose :) najwięcej kolorów i fajny efekt :)

      Usuń

Zachęcam do komentowania, a jeśli już skomentowałeś to bardzo Ci za to dziękuję :) Miłej podróży po moim świecie :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...