poniedziałek, 20 stycznia 2014

TAG: Kocham zimę - czy na pewno?

Może za zimą nie przepadam, ale punkty w TAGu i tak wydały mi się fajne ;) Dodatkowo nominowała mnie do tego TAGu Madzia z bloga Madeleinails ;) No nie mogłam odmówić ;p Zaczynamy więc ;)

1. Ulubiony produkt do ust
Zdecydowanie Carmex ;) Wiem, że nie wszyscy go lubią, ale dla mnie jest idealny. Lubię to mrowienie po zaaplikowaniu kosmetyku. Dodatkowo przy każdej pogodzie się u mnie sprawdza i bardzo szybko działa. Używam tego klasycznego w sztyfcie, ale widziałam kilka fajnych o różnych zapachach (smakach?) więc może warto je wypróbować ;)













2. Ulubiony lakier do paznokci

Hmm... Ciężka rzecz dla lakieromaniaczki. Ale może powiem Co mnie zachwyciło tej zimy po prostu. Lovely Snow Dust nr 2, czyli śniegowy top jak dla mnie. Słabo kryje, ale w tym przypadku lubię go za to ;) Można tworzyć różne cuda.

 
3. Ulubiona świeca
Kontynuując moje lakierowe klimaty napisałabym, że ta do nakładania ozdób, ale w pytaniu chyba nie o to chodziło ;p Moim numerem jeden, mimo zimy za oknem, jest wosk od Yankee Candle Clean Cotton. Kocham ten zapach i mogę go wąchać non stop ;) Nie wiem czy jest jakiś, który może z nim konkurować ;)



4. Ulubione perfumy/zapach
Nie mam czegoś takiego, że co pora roku zmieniam perfumy. Używam cały czas tych samych. Jak się skończą to wybieram je ponownie lub szukam czegoś nowego. Teraz akurat mam zapach Puma SYNC i bardzo go lubię. Jest świeży i lekko letni ;) Takie fajne wspomnienie ciepłych dni za którymi mocno tęsknię ;)

5. Ulubiony napój
Ten punkt trochę mnie przekonał do zrobienia w ogóle tego TAGu :) Mam taki nowy świetny napój na zimę ;) Herbata z dodatkami :D Napiszę Wam jak ją robię i wszystko stanie się jasne. Do zaparzonej herbaty (ja robię w dużym dzbanku) wrzucam dwa lub trzy goździki, następnie dodaje Plasterki cytryny pozbawione skórki (oddaje gorycz po pewnym czasie), dolewam sok z pomarańczy i kilka cząstek pomarańczy, które fajnie się potem wcina. Dodaje kilka łyżeczek miodu (wg uznania) i mam pyszną aromatyczną herbatę na zimę ;) Myślę, że można dodać tu jeszcze laskę cynamonu, ale tej akuratnie nie miałam jak robiłam pierwszy raz tą miksturę ;)

6. Ulubiony dodatek/ubranie
Od kilku lat moje nauszniki. Może i śmiesznie w nich wyglądam, ale jest to idealna alternatywa dla czapek, których nie znoszę. W nauszniczkach jest najcieplej na świecie i nie wieje ;)




Ostatnio polubiłam bardzo również moje nowe rękawiczki zakupione w Krakowie :D Są super ;) cieplutkie i piękne ;)



7. Ulubiona fryzura     
To to już w ogóle u mnie nie istnieje. Jakiej długości nie byłyby moje włosy to najlepiej czuje się w rozpuszczonych. Związuje w kucyk sporadycznie, a gdy mam długie to czasem dla wygody robię warkoczyk.

8. Co najbardziej lubisz robić zimą? 
Hmm... siedzieć pod kocykiem :P Albo opatulona po szyje chodzić na spacery, bo spacery lubię zawsze. Najprostsza forma ruchu na co dzień. Polecam Wam serdecznie ;)

I to już koniec. Mam nadzieję, że Was nie zanudziłam ;p Nie będę nikogo Tagować, ale ja ktoś miałby ochotę to zachęcam do zabawy ;)

Pozdrawiam 

24 komentarze:

  1. uwielbiam carmex :) piasek z lovely tez mi sie strasznie podoba, własnie kombinuje do czego by tu uzyc jeszcze, woskow yc nigdy nie mialam ale chyba czas to zmienic :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie jestem jakąś szaloną fanką wosków, ale kilka mam i warto spróbować ;)

      Usuń
  2. Jeśli chodzi o Carmex to ja też jestem jego fanką. Używam truskawkowego lub wiśniowego smaku. Różnią się od standardowego balsamu tym, że są rzadsze a przy tym dają ładny połysk na ustach. Ja nie lubię Carmexa w sztyfcie właśnie dlatego że jest lekko tępy przy rozsmarowywaniu.

    Co do ośnieżonych paznokci to jestem nimi oczarowana :)

    Za to tego zapachu wosku wprost nie znoszę ;) Drażni mnie niemiłosiernie, na pewno dlatego, że nie mogę znieść zapachu proszku do prania. No ale nie wszyscy muszą lubić to samo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No a ja właśnie uwielbiam proszek do prania i świeżo uprane pranie ;)
      No ja lubię ten sztyft, bo potem usta nie są klejące i włosy mi się do niego nie przyklejają ;) ale zwykle w ogóle daje go jako podkład i na niego coś nakładam ;)
      A za komplement dotyczący paznokci bardzo dziękuję ;)

      Usuń
  3. Ja lubię Carmexa w tubce, co prawda w zwykłym przeszkadza mi trochę zapach kamfory, ale ostatnio odkryłam wersję z jaśminem i ona super pachnie!
    Ten piasek z Lovely jako top fajnie wygląda :)
    Woski YC uwielbiam, mam spory zapas :D
    A z Pumy mam teraz zapach Animagical, ładnie pachnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie widziałam je już w kilku miejscach i mnie kuszą :D muszę poczekać, aż będzie promocja w rossmanie :D
      A z Pumy to już chyba 3 czy 4 zapach u mnie :D jakoś strasznie mi się ich perfumy podobają ;)

      Usuń
  4. Ja akurat fanką Carmexa nie jestem, ale lakier z Lovely naprawdę robi wrażenie. Idealny na zimę!

    OdpowiedzUsuń
  5. Też bardzo lubiłam ten Carmex. Obecnie używam sztyft z Palmersa, ale wiem, że prędzej czy póżniej wrócę do Carmexa :) A ten zapach z YC jak dla mnie też najlepszy :) Mogłabym go wąchać nawet nie odpalając jego :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie :D jak robiłam mu zdjęcia to już było super :D
      Palmersa nigdy nie miałam. Może kiedyś spróbuję ;)

      Usuń
  6. Ja tam za zimą nie przepadam, ale z numerem drugim się zgadzam! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja jakoś za Carmexem nie przepadam :( ale ombre na pazurkach megaaa :D I sposób na herbatę niesamowity - pozwolę sobie kiedyś zrobić dokładnie według Twojego przepisu:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie polecam spróbować ;) na zimne wieczory jest najlepsza ;)
      Wiem, że jest sporo przeciwniczek Carmexu ;)
      Dziękuję ;)

      Usuń
  8. ja zimy nie lubię, ale na pewno wykorzystam Twój przepis na herbatę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będzie mi bardzo miło ;) Liczę, że posmakuje ;)

      Usuń
  9. Carmex rządzi! :) ja mam wersję z granatem, którą kupiłam na wakacjach w Stanach. Uwielbiam jego zapach! Mam nadzieję, że dotrze do Polski :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U do nas takie nowości zawsze z opóźnieniem przychodzą... :/
      Ale będę się rozglądać i na pewno jakąś wersję smakową sobie sprawię :D

      Usuń
  10. Podpisuję się pod pierwszą częścią ostatniej odpowiedzi. Nie lubię zimy -.-

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja zimy nienawidzę. Szczególnie poczułam to dzisiaj kiedy czekałam na mrozie na autobus który spóźnił się 20 min.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam ten ból :/ niestety kiedyś było to u mnie na porządku dziennym jak tylko zrobiło się chłodniej :/

      Usuń
  12. Carmexa lubię, ale Blistex jest o wiele lepszy ;) piasek z Lovely też mam i uwielbiam ;) a za zimą nie przepadam ;) jestem strasznym zmarzluchem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O Blistex to nie słyszałam. .. gdzie można kupić?

      Usuń
  13. Ja wlasnie musze sobie kupic tec Cramex bo u mnie teraz -15 wiec by sie przydal ;) paznokcie piekne! i znowu te woski ;p
    pozdrawiam i zapraszam do mnie na WIELKĄ WYPRZEDAŻ KSIĄŻEK!

    OdpowiedzUsuń

Zachęcam do komentowania, a jeśli już skomentowałeś to bardzo Ci za to dziękuję :) Miłej podróży po moim świecie :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...